Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 26 lipca
im. Anny, Grażyny, Mirosławy

Jelenia Góra: Zbyt łagodny wyrok?

Piątek, 28 maja 2021, 6:01
Autor: WAC
Fot. WAC
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wydał wczoraj (27.05) wyrok w procesie Łukasza O. i Oskara L. - uczestników nielegalnego wyścigu samochodowego, który 27 października 2018 roku zakończył się śmiertelnym potrąceniem dwóch osób przechodzących przez jezdnię pomiędzy ulicami Noskowskiego i Kiepury.

Sąd wydając wyrok uznał obu oskarżonych za winnych uczestnictwa w nielegalnym wyścigu na drodze publicznej, podczas którego jadąc z prędkością dochodzącą do 140 km/h, wielokrotnie złamali przepisy ruchu drogowego, sprowadzając bezpośrednie niebezpieczeństwo spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Łukasz O., który w trakcie szaleńczego wyścigu śmiertelnie potrącił przechodzących prawidłowo przez jezdnię Grzegorza B. i Izabelę L. usłyszał wyrok 8 lat pozbawienia wolności. Drugi z oskarżonych - Oskar L., który ścigał się z Łukaszem O. został skazany na 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wobec Łukasza O. orzeczono także 10 letni zakaz prowadzenia pojazdów w ruchu lądowych. Podobnym zakazem ale na trzy lata objęto Oskara L. Ponadto Łukasz O. został zobowiązany do zapłaty rodzinom ofiar zadośćuczynienia.

Jak podkreślał w uzasadnieniu wyroku sędzia Daniel Strzelecki - zarówno okoliczności zdarzenia jak i wina oskarżonych nie budzą żadnych wątpliwości. Świadczą o tym zarówno zapisy z kamer monitoringu miejskiego jak i zeznania świadków. Sąd jednak nie przychylił się do opinii prokuratury oraz rodzin oskarżonych, że w tym przypadku oskarżeni dopuścili się zabójstwa z zamiarem ewentualnym. O tym, że tak nie było - według sądu - świadczy zachowanie Łukasza O., który przed uderzeniem w pieszych podjął próbę hamowania oraz skrętu, aby uniknąć wjechania w pieszych.

Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny. Zarówno prokuratura jak i członkowie rodzin ofiar, występujący w charakterze oskarżycieli posiłkowych, nie wykluczają jego zaskarżenia. Dodajmy, że prokurator dla obu mężczyzn domagał się kary 25 lat pozbawienia wolności.

Nadal uważamy, że czyny przypisane oskarżonym winny zostać zakwalifikowane jako zbrodnia zabójstwa – mówi reprezentujący rodziny ofiar adwokat Bartosz Łuć. - W naszej ocenie ustalenie przez sąd, że oskarżeni ścigali się po ulicach Jeleniej Góry potwierdza, że każde ściganie się z prędkościami autostradowymi po ulicach miasta, przejeżdżanie przez sześć skrzyżowań gdzie jest sześć przejść dla pieszych to godzenie się na zabicie ludzi. W związku z tym oskarżeni powinni zostać skazani za zabójstwo w zamiarze ewentualnym. Uważamy również, że kary jakie wymierzono oskarżonym nie oddają stopnia społecznej szkodliwości czynów jakich się dopuścili. Kara 8 lat pozbawienia wolności dla głównego oskarżonego jest zbyt łagodna, a druga kara półtora roku pozbawienia wolności wręcz symboliczna, jeśli spojrzymy na skutki jakie wywołał czyn tych panów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tak się nie parkuje

Rudera jak bomba zegarowa

Co z ruinami przędzalni?

Czytaj również

Rondo do końca wakacji  

Żywioł spustoszył gminę

Niebezpiecznie na ulicy Orkana?

Skok w blok wystartował

Drugi etap remontu Wojska Polskiego z opóźnieniem

Kolizja na skrzyżowaniu

300 metrów wstydu – do remontu

Rządy PO w praktyce

Nawałnica spustoszyła Strzyżowiec