Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 15 kwietnia
im. Bazylego, Tytusa

Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką.com

Piątek, 5 lutego 2021, 9:01
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Tym razem bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej proponują: „ Zimowe królestwo” Philipa Larkina, „Władcę marionetek” Richarda Schwartza oraz „Jestem przy tobie” Smriti Halls i Steva Smalla. Dlaczego tak wybrali? O tym piszą ciekawie w swoich recenzjach. Zapraszamy do lektury.

Zimowe królestwo. Philip Larkin

„Nocą śnieg już nie padał, ale że mrozy trzymały, to wciąż leżał w zaspach tam, gdzie spadł, i ludzie mówili, że będzie go więcej. A kiedy zrobiło się jaśniej, wydawało się, że mieli rację, bo nie było żadnego słońca, tylko jedna rozległa skorupa chmur ponad polami i lasami. W zestawieniu ze śniegiem niebo wyglądało na brązowe. Zaiste, gdyby nie ten śnieg, poranek przypominałby styczniowy zmrok, bo jeśli było jakieś światło, to zdawało się dobywać właśnie z niego”.
Są takie zdania, które zniewalają nas i biorą we władanie od pierwszych słów. I choć nie zawsze potrafimy sprecyzować, gdzie skrywa się tajemnica ich uroku, to i tak nie mamy wątpliwości, że właśnie trafiliśmy na wybitną literaturą. Powyższy cytat rozpoczyna „Zimowe królestwo”, powieść autora, którego większość z nas utożsamia z poezją. I słusznie, bo Philip Larkin to ulubiony powojenny poeta Brytyjczyków, natomiast jego twórczość prozatorska jest u nas w zasadzie nieznana. Czas to zmienić. Szara, wojenna, uboga, zimna Anglia. Katherine pracuje w bibliotece, w niewielkim mieście. Nie jest Angielką. Z czasem możemy się domyślić, jaki jest jej status, ale tylko domyślić. To, co o niej wiemy pewnego sprowadza się do paru sformułowań: samotność, wyobcowanie, inność, próba przetrwania w niesprzyjających czasach i konieczność zaczynania wszystkiego od nowa. Że nie zawsze tak było, tego dowiadujemy się z drugiej części. Jest jak powiew ciepłego wiatru, jak wspomnienie letniego dnia. Kilka wakacyjnych tygodni spędzonych przed zawieruchą wojenną w posiadłości pewnej angielskiej rodziny - choć ich blask przygasł, a emocje zatarł czas - okazują się jedynym jasnym punktem w obecnym życiu Katherine. Czy to wystarczy? Czy pomogą w wyborze postawy życiowej? Uff… Tak misternych, subtelnych portretów psychologicznych i finezyjnie skonstruowanych fabuł, poprowadzonych niezwykle delikatną kreską nie powinno sprowadzać się do prostackiego streszczenia. To wykroczenie przeciwko literaturze! Zdecydowanie lepiej delektować się jak z materią poetyckiej prozy poradził sobie tłumacz. A tłumaczył Jacek Dehnel. I to się czuje!
„Zima tymczasem trwała. Nie była romantyczna ani malownicza; śnieg, powabny na wsi, w mieście miał już parę dni: rozdeptywano go na brązowy proszek i spychano łopatami do rynsztoków. Tam, gdzie leżał nietknięty, na wypalonych budynkach, dachach składów czy szop warsztatów kolejowych, sprawiał, że zdawały się jeszcze bardziej zaniedbane i ponure.” Jak u nas. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

Władca marionetek. Richard Schwartz

Akcja czwartego tomu Tajemnic Askiru nadal dzieje się w Gasalabadzie. Nasi bohaterowie napotykają na coraz więcej zagadek. Okazuje się, że Marinae, siostra emiry, nie zginęła, ale została porwana, a w jej miejsce została podstawiona tak zwana marionetka. Nie wiadomo kto porwał kobietę, ani kto ma moc władania wolą innych osób. Jest to z pewnością nekromanta, ale nikt nie wie jak wygląda. Havald zaczyna przeprowadzać śledztwo, niestety sam napotyka na kłopoty. Zostaje porwany do Domu Wieży, nikt nie wie gdzie jest oprócz jednego osiłka , pochodzącego z Północy i to on przekazuje informację Leandrze i reszcie grupy przyjaciół co się stało z Havaldem. Na szczęście nasz główny bohater doskonale poradził sobie sam i spotkał się z grupą ratunkową już przy wyjściu z twierdzy, nieco poturbowany ale żywy.
Zagadkę porwania księżniczki Marinae udało się z pomocą pewnych osób rozwiązać i drużyna chce ją odbić, jednak aby to zrobić potrzebują pomocy, więc kontaktują się za pomocą Lustra z zaprzyjaźnionym plemieniem elfów, które są w stanie dosiadać gryfów. Cała akcja się udaje, chociaż na pokładzie statku na którym znajduje się porwana kobieta dochodzi do walki, a Havald o mało nie traci życia to jakimś cudem udaje mu się zabić nekromantę. Ale czy to jest słynny Władca Marionetek?
Historia kończy się dobrze, jednak to jeszcze nie koniec. Leandra ma misję do wykonania, złożyła obietnice których nie może złamać. Dlatego, siłą rzeczy, reszta jej przyjaciół podąża za nią i jej celem. Zwłaszcza Havald, chce być przy kobiecie, pomimo, że bardzo nie chce mieszać się w politykę. Serdecznie polecam. Książka dostępna w Książnicy Karkonoskiej. (PW)

Jestem przy tobie. Smriti Halls i Steve Small

Gdy coś sobie nucisz lub idziesz gdzieś sobie, cokolwiek porabiasz – ja jestem przy tobie!
Niedźwiedź i wiewiórka , najlepsi przyjaciele spędzają ze sobą każdą wolną chwilę. Wszystko robią razem, są wręcz nierozłączni. Przychodzi jednak taki czas, gdzie wiewiórka stwierdza, że czuje się trochę przytłoczona i chciałaby pobyć sama. I gdy niedźwiedź odchodzi wiewiórka spędza czas sama. Znajduje czas dla siebie, łapie oddech i jest szczęśliwa. Ale ten stan nie trwa zbyt długo. Orientuje się, że jednak brakuje jej bratniej duszy. Polecamy prostą, ciepłą, rymowaną opowieść o przyjaźni i bliskości, i o tym jak znaleźć w tej relacji przestrzeń dla samego siebie. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AJ)

Ogłoszenia

Czytaj również

Silesia Sonans poleca (8)  

Trwa wymiana znaków

Wielkanoc w sztuce

Czytaj również

Podwyżka za wodę i ścieki zablokowana [AKTUALIZACJA]

Kto posprząta na Tabaki?

Młode Duchem on–line

Symfonicznie przed kolejnym zamknięciem

W Muflonie zmuszeni są przejść do internetu

Ocalić od zapomnienia

W Jeleniej Górze znaleźli swój dom

Kto to posprząta?

Rocznica tragedii smoleńskiej w Jeleniej Górze