Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 22 października
im. Filipa, Halki

Jelenia Góra: Wejście smoka i cenne trzy punkty!

Niedziela, 19 września 2021, 12:55
Aktualizacja: 12:55
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomek Raczyński
Piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra wreszcie dali swoim kibicom powody do zadowolenia. W meczu 9. kolejki III ligi (gr. 3) pokonali Wartę Gorzów Wielkopolski 4:1. Ogromny wkład w zwycięstwo miał Mateusz Baszak, który w końcu zadebiutował przed biało-niebieską publicznością.

Pierwsza połowa nie zapowiadała się obiecująco. W 25. minucie po błędzie w obronie Karkonoszy, Tkachuk dał gościom prowadzenie. Nadzieje na korzystny rezultat wróciły w 39. minucie, kiedy to Niemienionek najpierw był faulowany w polu karnym, a po chwili sam poszkodowany zdobył z 11 metrów gola na 1:1.

Po zmianie stron jeleniogórzanie prezentowali się znacznie lepiej, a od 60. minuty, kiedy to na boisko wszedł Mateusz Baszak - znakomicie. Już przy pierwszym kontakcie z piłką były snajper Apisu Jędrzychowice i Górnika Polkowice był faulowany w polu karnym jednak sędzia zastosował przywilej korzyści, z czego skorzystał Michał Dryja wyprowadzając Karkonosze na prowadzenie. W 71. minucie faulowany w polu karnym był Siudak, a jedenastkę wykorzystał Baszak. Ten sam zawodnik w doliczonym czasie gry ustalił końcowy rezultat na 4:1.

Dzięki wygranej Karkonosze opuściły ostatnie miejsce w tabeli, na które spadła Warta. Biało-niebiescy z dorobkiem 6 punktów są na 16. pozycji, a już w najbliższą środę (22.09) będą mogli wyskoczyć ze strefy spadkowej jeśli w zaległym spotkaniu pokonają u siebie Odrę Wodzisław Śląski. Mecz zaplanowano na godz. 19:00, a smaczku dodaje fakt, że można się spodziewać przyjazdu kibiców gości.

Karkonosze Jelenia Góra - Warta Gorzów Wielkopolski 4:1 (1:1)

0:1 Orest Tkachuk 25'
1:1 Paweł Niemienionek 39' (karny)
2:1 Michał Dryja 61'
3:1 Mateusz Baszak 71' (karny)
4:1 Mateusz Baszak 90'+2

Ogłoszenia

Czytaj również

MdW: Gdzie są polskie flagi na jeleniogórskim ratuszu?

Krwiodawstwo (na razie) w krwiobusie

Hat–trick na wagę punktu

Po 9 meczach bilans bramek 102:5 i nie są liderem

Na boisku szczęśliwy remis, ale jednak komplet punktów

Dzieci przebadane i co dalej?

Kibice na medal, ale drużyna znowu przegrała

Dziki coraz bardziej uciążliwe

Inauguracja roku akademickiego w Politechnice

Łagodniejszy wyrok dla byłego proboszcza

Z Pawłem Drozdem na Antarktydzie

Spór na ryneczku trafił na wokandę