Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 9 maja
im. Grzegorza, Karoliny

Jelenia Góra: Tajemnica studni

Wtorek, 24 maja 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 19 stycznia 2006, 12:03
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Stefan Mirosław, który ostrzegał publicznie przed możliwością zatrucia wody, wygrał w sądzie z firmą wodociągową.

– Nie można oszukiwać ludzi – uważa Stanisław Mirosław. Jeleniogórski sąd oddalił zarzuty wobec Czytelnika, który w liście opublikowanym na łamach "Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej" zarzucił spółce Wodnik wprowadzanie mieszkańców miasta w błąd.

Spółka Wodnik założyła mi sprawę karną, a jej prezes cywilną. Na rozprawie cywilnej sąd przyznał mi rację. Na moją apelację w sprawie karnej nie stawił się nikt z Wodnika, więc sąd umorzył postępowanie. Na wyjaśnienie czekałem dwa lata – mówi Stefan Mirosław.

Dwa lata temu Polsat wyemitował program o ujęciu wody w Grabarowie. Pokazano w nim, że stan techniczny pokryw studni oraz ich zaworów powietrznych jest zły, a ujęcia nie są pilnowane. Prezes Wodnika tłumaczył, że studnie wyłączono z eksploatacji pięć lat wcześniej. Nasz Czytelnik przysłał wtedy list do gazety, w którym napisał, że studnie podczas kręcenia programu pracowały. Zarzucił prezesowi Wodnika, że ten mijał się z prawdą. Według Stefana Mirosława, brak nadzoru nad ujęciem stwarza zagrożenie dla mieszkańców.
W sprawie studni prezydent miasta powołał specjalną komisję. Stwierdziła ona, że studnie zostały wyłączone z eksploatacji na przełomie lat 1997-98. Sąd cywilny w Jeleniej Górze rozpatrując sprawę ustalił, że spółka Wodnik mijała się z prawdą informując o wyłączeniu studni z eksploatacji. Zanegowano również raport komisji. Jak zeznali świadkowie, studnie były wykorzystywane w 2003 r. i działały nadal w roku następnym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dzień Położnej

Tak nie wolno parkować!

Końcówka prac na Wojska Polskiego

Tak się tylko szkodzi

Kierowca miejskiego autobusu to nie policjant

Pestkowe warsztaty wystartowały

Darmowe porady prawne

Kolejny „Senior Online” już 10 maja

Areszt za ucieczkę przed policją

Boi się o swoje życie  

Pamięci poległym

Zajeżdżają trawniki