Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 23 września
im. Bogusława, Linusa

Polska: Święta Bożego Narodzenia

Poniedziałek, 21 grudnia 2020, 8:04
Autor: Stanisław Firszt
Szopka żywa
Fot. Archiwum S. Firszta/fot. Internet
Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Rozpoczyna je Wigilia, która przypada 24 grudnia, następnie 25 grudnia jest Boże Narodzenie, 26 grudnia drugi dzień Bożego Narodzenia, 31 grudnia Sylwester, 1 stycznia Nowy Rok, a kończy wszystko 6 stycznia Święto Trzech Króli.

Są to święta związane przede wszystkim z chrześcijaństwem, które na ziemie polskie wprowadzono w II poł. X wieku. Prawdę mówiąc nałożono je na słowiańskie święta pogańskie, zwane Godunie (Godowe), związane z zimowym przesileniem słońca, którego obchody trwały w tym okresie dwa tygodnie. Było to identyczne, radosne święto, jak Boże Narodzenie.

Ponad tysiąc lat temu, próbowano całkowicie zlikwidować pogaństwo, już w momencie chrztu Polski, ale dawne zwyczaje były tak mocno zakorzenione, że po niespełna 50. latach nawracania wywołało to, po śmierci króla Bolesława I Chrobrego, tzw. „reakcję pogańską”. W ruskich latopisach pod datą 1030 zapisano: „Tego czasu umarł Bolesław Wielki w Lachach, i był bunt w ziemi lackiej: ludzie powstawszy pozabijali biskupów i popów, bojarów swoich, i był u nich bunt”.

Po tych wydarzeniach władze zaczęły postępować ostrożniej i zupełnie inaczej. Starano się dopasować dawne wierzenia i zwyczaje do obrzędów chrześcijańskich. Nie wszystko udało się jednak zlikwidować. Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku na wielu obszarach zamieszkałych przez ludność polską spotkać było można pozostałości (mocno zmienione) dawnych praktyk pogańskich. Dotyczyło to też Świąt Bożego Narodzenia. Były to np. stawianie snopa żyta w rogu izby, kładzenie słomy lub siana pod obrus na wigilijnym stole, pozostawienie wolnego miejsca przy nim i ustawianie tam zastawy z posiłkami, co było zachętą dla duchów rodziny do uczestnictwa w wieczerzy, a następnie po świętach wypędzanie ich z izby (pozostałości kultu przodków).

Do zwyczajów wigilijnych włączano też konieczność skosztowania wszystkich potraw, bo „tyle w roku będzie złych dni ile potraw się pominie”. W Wigilię trzeba było wstać jak najwcześniej co zapobiegało zaśpieniu w ciągu roku. Ludzie w wieczór wigilijny zapraszali do domu zwierzęta lub odwiedzali je w szopach i oborach i dzielili się z nimi pożywieniem (lub łamali opłatkiem), aby stworzenia domowe były odporne na działanie złych praktyk wiedźm i czarownic. W ciągu świąt chodzono z szopkami, jasełkami, gwiazdą lub turoniem, a w Nowy Rok czyniono różne wróżby. Część tych zwyczajów pozostała do dzisiaj i często nie zdajemy sobie sprawy, że ich korzenie sięgają jeszcze czasów pogańskich.

Wiele zwyczajów świątecznych, które wydają się nam oczywiste sprawiają wrażenie, że w Polsce były od zawsze. Niestety tak nie było, np. Święto Trzech Króli wprowadzono u nas dopiero w XII wieku, wszechobecne dzisiaj choinki dopiero na przełomie XV i XVI wieku, jeszcze później zaczęto wykonywać ozdobne szopki.

Choinki, jako ozdoby świątecznej izby dotarły do nas z Alzacji. Nie były to zwykłe ścięte drzewka, ale specjalnie wybrane i przystrajane. Wyparły wcześniej pospolite snopy. Symbolizowały „drzewo poznania dobra i zła” (stąd na nich owoce i ozdobne węże). Najpierw zdobiły bogate domy, a z czasem dotarły do chłopskich chałup. Także ze środkowej Europy (z obszaru alpejskiego) trafił do Polski zwyczaj budowania szopek (do dzisiaj jest popularny w Małopolsce, w postaci szopek krakowskich). Szopka była i jest rodzajem małego teatru lalkowego, w którym przedstawiona była scena tuż po narodzinach Dzieciątka Jezus. W języku polskim słowem szopa (szopka) określa się nędznie sklecony mały budynek gospodarczy zbudowany z drewna. W „Szopce Betlejemskiej” umieszczono żłobek i zwierzęta hodowlane, np. konia stąd często słowo szopka zastępowano stajenką (w popularnej kolędzie śpiewamy: „Pójdźmy wszyscy do stajenki…”. Ale w otoczeniu Jezusa znajdują się też wół i krowa, więc można by go nazwać obórką, a z uwagi na obecność baranków - owczarnią. Najpopularniejsze przedstawienie miejsca urodzenia Jezusa Chrystusa w Polsce to szopka. W prawdziwym Betlejem stajenka była zapewne zbudowana z suszonej na słońcu lub wypalanej cegły tak, jak i żłób, w którym złożono Boże Dziecię.

Nasza polska szopka (żłóbek) sklecona jest z drewna. Scena przedstawiona wewnątrz niej ma głęboką symbolikę. Znajdują się w niej postaci ludzkie i zwierzęta. Dużą rolę odgrywa w tym przypadku święta liczba „3” (jest doskonała bo posiada początek, środek i koniec). W szopce na pierwszym miejscu siedzi Święta Rodzina, składająca się z trzech osób: Maryi, Św. Józefa i Dzieciątka Jezus (jest uosobieniem Boga, a Bóg składa się z trzech Osób). Przy szopce klęczą też Trzej Królowie (magowie), którzy przynieśli trzy dary złoto, mirrę i kadzidło. Każdy z nich symbolizuje przymioty przynależne Jezusowi: złoto-władzę, potęgę, bogactwo, czystość i świętość; mirra (pachnąca ciecz, gorzki smak, z drzewa balsamowego) – zdrowie, utrzymanie świeżości; kadzidełko (wysuszona mirra) – miły zapach przynależny Bogu.

W stajence (szopce) znajdujemy konia, który symbolizuje samego Boga, koń jest też symbolem wojowników i zwycięstwa. Obok niego umieszczony jest osiołek, który symbolizuje pożyteczną siłę, znoszenie przeciwieństw i ciężarów, pokuty, a także natury człowieka. Osioł towarzyszył Jezusowi w dalszych latach Jego życia (podczas ucieczki Świętej Rodziny do Egiptu, czy wjeździe do Jerozolimy. Świadkami narodzin Jezusa było też bydło. Wół był symbolem bogactwa, siły, uporu, mocy. Krowa jest symbolem życia, macierzyństwa. Z pasterzami (pastuszkami) do stajenki przybyły też owce, barany i jagnięta. Baranki (owieczki) symbolizują prostotę, niewinność, łagodność, cierpienie, zwierzęta ofiarne („Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”). Wraz z królami do szopki przybyły wielbłądy, które są symbolami umiaru, wytrzymałości i bogactwa.

Często na belkach poszycia stajenki umieszczone są gołębie, które są ptakami świętymi (tak przedstawia się Ducha Świętego), są symbolem prostoty, miłości, niewinności i łagodności. Wszystkie postaci (ludzie i zwierzęta) znajdujące się w szopce przyjmują pozę klęku lub ukłonu, co symbolizuje oddanie czci i gest przywitania. Są to uproszczone formy padnięcia na twarz przed Osobą Najwyższą. Nad szopką umieszcza się często gwiazdę symbolizującą objawienie tajemnicy Chrystusa i wskazującą drogę dla Trzech Króli.

Same szopki ilustrują radosną i bardzo podniosłą chwilę, przyjścia na świat Jezusa Chrystusa. Często ustawia się je pod udekorowaną choinką. Dzisiaj modne są też stajenki żywe, w których swoje role odgrywają ludzie i prawdziwe zwierzęta.

Święta Bożego Narodzenia kończy Święto Trzech Króli, podczas którego święcono, np. wyroby ze złota (często obrączki ślubne), mirrę i kadzidło, a dodatkowo kredę, która służyła do odstraszania złych mocy (odcinania się od „złego” w okręgu narysowanym święconą kredą), a zaraz po powrocie z kościoła rysowano kredą na drzwiach pierwsze litery imion Trzech Króli „K+M+B”(Kacper, Melchior, Baltazar) dodając datę roczną np.: 2021”. Napis ten symbolizował przyjęcie Chrystusa do domu właściciela i chronił obejście przed złymi mocami.

Symbolika związana ze Świętem Bożego Narodzenia jest bardzo bogata, widoczna szczególnie w Szopce Noworocznej. Dzisiaj jest ona bardzo spłycona, uproszczona i sprowadzona do funkcji ozdobnych, a bardzo szkoda bo niesie ona ze sobą wielkie wartości moralne i edukacyjne podkreślające doniosłość dni, które powinniśmy przeżyć przede wszystkim duchowo, a nie ograniczać się tylko do zakupów, prezentów, jedzenia, picia i oglądania telewizji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Migawki z historii muzealnictwa w regionie

Nowi aktorzy w zespole Teatru im. C. K. Norwida

Ingres Biskupa Legnickiego

Czytaj również

Posłanka Lewicy: Bóg alimentów nie płacił

Wyznaczanie granic posiadłości na d. Śląsku

Ciekawostki sprzed wieków

Wina w PRL–u

W szkołach promują życie

Jak budowano kościół Matki Bożej Miłosierdzia

Pamięci zesłanych na Sybir

30 lat Straży Miejskiej

Wkrótce znikną dziury