Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 18 września
im. Ireny, Józefa, Stanisława

Region: Skarby z Pracowni (6)

Środa, 28 kwietnia 2021, 10:16
Aktualizacja: 12:18
Autor: Krzysztof Tęcza
Fot. Archiwum K. Tęczy
„Krótki przewodnik informator po Dolnym Śląsku i Sudetach ze specjalnym uwzględnieniem Jeleniej Góry i okolic” wzbogacony 12 ilustracjami i mapką turystyczną, opracowany przez Franciszka Załuskiego to produkt Wydawnictwa Dolnośląskiego Towarzystwa Turystyczno Krajoznawczego w Jeleniej Górze.

Całość została podzielona na 17 rozdziałów, w których opisano poszczególne miejscowości. Ale nie tylko. Bardzo znaczące są słowa zawarte w przedmowie: „Dolnośląskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze z siedzibą w Jeleniej Górze, podejmując działalność w początkach września 1945 roku postawiło sobie między innymi, za jeden z celów, propagandę i informację turystyczną na Dolnym Śląsku…; poniższa, bardzo skromna praca ma spełnić ułamek wytyczonych zadań i to na bardzo wąskim odcinku…; Tym krótkim wydawnictwem chcemy otworzyć wrota naszym turystom na Dolny Śląsk, przede wszystkim zaś w centrum gór sudeckich, Karkonosze…; nieustalenie jeszcze polskich nazw miejscowości i szczegółów terenu przez kompetentne czynniki, nie pozwala nam na szersze i szczegółowe informacje…; Wzywamy więc – przyjeżdżajcie do nas w góry, roznieście imię polskie po wszystkich zakątkach Dolnego Śląska i niech ten głos wichrem popłynie po świecie, że tu byliśmy, że jesteśmy i że tu będziemy…”.

Z zawartych w przedstawianej publikacji informacji dowiadujemy się jak wyglądała infrastruktura zarówno turystyczna jak i drogowa w okresie po II wojnie światowej. Co prawda na naszym terenie wojna nie przyniosła tak dużych strat jak w pozostałej części Polski jednak zmienione realia już tak. Przed wojną działało tu kilka organizacji turystyczno-krajoznawczych, teraz ich trud kontynuuje jedna. Jest to Dolnośląskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze wraz z Dolnośląską Spółdzielnią Turystyczną (dzisiejszy Oddział PTTK „Sudety Zachodnie”).

Po dosyć ciekawym opisie Śląska z jego atrakcjami zamieszczono opisy największych ośrodków miejskich wraz z historią ich powstania i rozwoju. Zaprezentowano także ważniejsze zabytki poszczególnych miejscowości. Oczywiście niektóre nazwy zarówno opisywanych obiektów jak i nazwy ulic dzisiaj prezentują się zupełnie inne. Warto jednak zapoznać się z nimi. Niektóre bowiem opisy nie powtórzyły się w późniejszych wydawnictwach. Na przykład przeczytamy, że w Jeleniej Górze przy ul. Kolejowej znajduje się dawny kościół Panny Marii, od 1937 roku służący jako budynek wystawowy obrazów malarzy sudeckich. Przeczytamy także, że w mieście znajduje się kościół Miłosierdzia zbudowany w formie krzyża z kopułą, czy jest możliwość zwiedzenia Muzeum Gór Olbrzymich. Przy Al. Obrońców znajduje się nowoczesna pływalnia, a naprzeciw niej korty tenisowe Ligi Morskiej.

Po przedstawieniu potencjału miasta zaproponowano wiele krótszych czy dłuższych wycieczek. W mieście zachęcano do pójścia na Wzgórze Kościuszki czy na Górę Bolesława Krzywoustego. Poza miastem zaproponowano wyjścia do Bobrowic, Grunowa, Babic, Matejkowic, Chojnast, Szczęsnowa, Agnieszkowa itd.

Oczywiście nie pominięto opisu samodzielnej wówczas miejscowości jaką były Cieplice Zdrój. Zaproponowano także wyjście z pobliskiej wsi Chojnasty do ruin zamku Kynast. Wycieczki te nie były zbyt czasochłonne gdyż pomiędzy poszczególnymi miejscowościami istniało połączenie tramwajowe.

Turyści w tamtych czasach mieli także dobre połączenia autobusowe i kolejowe pozwalające w miarę szybko dotrzeć im do Szklarskiej Poręby i Karpacza będących miejscami głównych węzłów szlaków turystycznych prowadzących w góry.

Dla nas bardzo ciekawym są rozdziały, w których przedstawiono przedwojenne nazwy poszczególnych miejscowości, gór, szczytów, rzek, jezior wraz z obowiązującymi wtedy polskimi odpowiednikami. Dzisiaj wiele z tych powojennych nazw już nie funkcjonuje, były bowiem one w czasach późniejszych zmieniane. Kto dzisiaj będzie wiedział gdzie znajdowały się miejscowości: Korczakowo, Międzyborze, Babice, Krzyżatka, Popławy, Szczęsnowo. Kto skojarzy którędy płynęły Bobrawa lub Wiła, a kto będzie wiedział które z dzisiejszych nazw górskich to odpowiedniki Małego czy Wielkiego Koła; Wielkiej, Małej czy Wschodniej Śnieżnej Jamy.

Bardzo ciekawym jest informator adresowy. Możemy z niego dowiedzieć się jacy przyjmowali wówczas lekarze, jakie funkcjonowały hotele czy restauracje, sklepy, urzędy oraz partie, związki i stowarzyszenia. Na załączonej mapce wypatrzymy kolejne nieużywane już nazwy miejscowości.

Publikacja została wyposażona mnóstwem reklam funkcjonujących firm. Niektóre z nich są niezwykle interesujące ponieważ pokazują jak na początku rozwoju gospodarczego dopiero co odzyskanych ziem powstawały prywatne firmy. Dowiemy się z nich, że np. znane ze swojej jakości pieczywo oferowała „Warszawianka” przy ul. Kolejowej. Funkcjonowała Polska Pralnia Parowa reklamująca się jako „Zakład wykwintnego prania” czy druga o nazwie „Błysk” przy ul. Klonowicza. Funkcjonowała Księgarnia Literacka, Bar Polski, Dom Towarowy Sobieszek i s-ka, Cukiernia Poznańska, Skład artykułów perfumeryjno mydlarskich, Bar Krakowski i inne.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tatry: spacer do Piątki

30 lat Straży Miejskiej

Pamięci Sybiraków

Posłanka Lewicy: Bóg alimentów nie płacił

Czy powstanie baza lotniczego pogotowia?

Będzie remont, będą utrudnienia

Tu może dojść do tragedii

Kolizja z udziałem karetki

Dom Wczasów Dziecięcych na sprzedaż

Wystartowało polskie Davos

Skończył 100 lat!