Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 15 kwietnia
im. Bazylego, Tytusa

Jelenia Góra: Osadnik po Celwiskozie już nie truje

Poniedziałek, 25 stycznia 2021, 6:02
Autor: WAC
Fot. MT
Ten zbiornik jest swoistą pamiątką po największym przed laty jeleniogórskim zakładzie pracy, czyli Zakładach Włókien Chemicznych "Chemitex - Celwiskoza". Jak zapewniają służby, mimo swojej groźnej przeszłości obecnie nie stanowi zagrożenia dla środowiska. Chodzi o dawny osadnik, położony na pograniczu Jeleniej Góry i Staniszowa, do którego trafiały odpady poprodukcyjne.

Zakłady Chemitex - Celwiskoza w okresie swojego najintensywniejszego rozwoju zatrudniały 5000 pracowników. Do produkowanych tam wyrobów należały wełny, włókna wiskozowe. Intensywnie rozwijająca się Celwiskoza była też przez pewien czas jedynym w Polsce producentem waty.

Niestety stosowana w zakładzie technologia produkcji była wyjątkowo toksyczna i bardzo niekorzystnie wpływała na stan środowiska. Okolica była silnie zanieczyszczona związkami siarki. Nieczystości odprowadzano do Kamiennej, skąd trafiały do Bobru, a następnie do Jeziora Pilchowickiego. Aby doraźnie rozwiązać ten problem w latach 60 – tych w pobliżu Skał Wilhelma, nieopodal Staniszowa wybudowano osadnik, do którego skażony szlam poprodukcyjny z zakładu pompowano rurociągiem o długości przeszło 2 kilometrów. Do zbiornika trafiały również ścieki komunalne.

Po likwidacji Celwiskozy osadnik pozostał ekologiczną bombą wypełnioną toksycznymi odpadami. Obiekt przeszedł w zarząd miasta Jelenia Góra i na początku lat 2000 został zrekultywowany. Jak zapewnia Cezary Wiklik z Urzędu Miasta osadnik już nie stwarza zagrożenia dla środowiska.

Zbiornik obecnie nie stwarza zagrożenia, działania rekultywacyjne przynoszą pożądane skutki – mówi C. Wiklik. - Jest monitorowany na bieżąco, dwa razy w roku weryfikujemy wyniki badań, uzyskiwane dzięki zainstalowanym trzem piezometrom.

Ogłoszenia

Czytaj również

Cyklostrada na linii kolejowej do Lwówka Śląskiego [PRIMA APRILIS]

Co budują przy Grunwaldzkiej?

Wodnik odwoła się do prezesa Wód Polskich

Czytaj również

Kto posprząta na Tabaki?

Marcin Bustowski zakłada partię

Wkrótce zmiany na ulicy 1 Maja

Zniszczyli, więc naprawią

Przeprowadzka na Kruszwicką

Zaostrza się konflikt na Ryneczku

Gabaryty zalegają...

Taki widok to wstyd!

Święcenie pokarmów