Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 5 grudnia
im. Krystyny, Sabiny

Region: O Śląsku w polskiej administracji kościelnej

Poniedziałek, 25 października 2021, 7:19
Aktualizacja: 15:21
Autor: Stanisław Firszt
Filip Gotrad Schafgotsch, biskup wrocławski/fot. Jelonka.com
Fot. Archiwum S. Firszta
Dwieście lat temu (16 lipca 1821 roku) papież Pius VII po uzgodnieniu z państwem pruskim, wydał bullę „De solute animarum”, na mocy której wyłączył biskupstwo wrocławskie z metropolii gnieźnieńskiej i podporządkował je bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. Zrobił to bardzo rozważnie chcąc zachować w ten sposób całość kościoła katolickiego na ziemiach polskich (w tym czasie na mapach Europy podzielonej Polski już nie było od ćwierćwiecza).

Przypomnieć należy, że chrześcijaństwo do Polski wprowadził książę Mieszko I i poddał państwo stolicy apostolskiej, zgadzając się na płacenie tzw. „świętopietrza”. Chrzest Polski odbył się za pośrednictwem Czech (diecezja praska powstała dopiero w 983 roku i podlegała arcybiskupstwu mogunckiemu, do tego czasu tereny te podlegały diecezji ratyzbońskiej, pierwszym biskupem był św. Wojciech). Za czasów Bolesława Chrobrego, w roku 1000 z pielgrzymką do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie zajechał młody cesarz Otto III. On to powołał do życia niezależną metropolię gnieźnieńską i trzy podległe jej biskupstwa: w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu. W ten sposób ukształtował administrację kościelną na ziemiach polskich.

Pierwsze zagrożenie tej struktury miało miejsce w 1038 roku, kiedy na Polskę najechał książę czeski Brzetysław I, łupiąc Gniezno i Poznań i odrywając Śląsk od macierzy. W 1041 roku zatwierdził to cesarz Henryk III, któremu podlegał czeski władca. W 1046 roku nowy biskup wrocławski Hieronim nie został uznany przez Brzetysława i rezydował nie we Wrocławiu, ale w Ryczynie i Smogorzewie (na wygnaniu). W 1050 roku Śląsk odzyskał książę polski Kazimierz Odnowiciel, co w 1054 roku uznał cesarz Henryk III. Biskup Hieronim mógł zasiąść na biskupim tronie we Wrocławiu.

Drugi raz zagrożenie dla biskupstwa wrocławskiego zaistniało w XIV wieku, również z czeskiej strony. W ciągu XIII i XIV wieku większość książąt śląskich złożyło hołd lenny królom czeskim, którzy zaczęli na tych ziemiach wprowadzać swoje rządy. Doprowadziło to m.in. do konfliktu króla Jana Luksemburskiego z biskupem wrocławskim Nankerem w latach 1339-1341. Biskup jako zwierzchnik księstwa nysko-otmuchowskiego (za czasów biskupa Henryka z Wierzbna posiadłości kościelne otmuchowskie i kasztelani milickiej, należącej do kapituły, przekształcono w księstwo kościelne), był formalnie podwładnym króla, ale jako biskup podlegał polskiej archidiecezji w Gnieźnie. Biskup rzucił klątwę na króla i miasto Wrocław, które sprzyjało czeskiemu władcy. Następny biskup Przecław z Pogorzeli cały czas był zwolennikiem czeskiego panowania na Śląsku pod każdym względem. Nawet podpisał układ z Karolem Luksemburskim.

Już w 1344 roku Luksemburgowie wyjednali u papieża Klemensa VI zgodę na wyłączenie biskupstwa praskiego spod zwierzchności mogunckiej prowincji kościelnej. Biskupstwo praskie podniesiono do rangi arcybiskupstwa. Karolowi IV, mężowi księżniczki Anny, bratanicy Bolka II Małego, który rządził prawie na całym Śląsku, marzyło się oderwanie biskupstwa wrocławskiego od Gniezna i włączenie go do Pragi. W tej sprawie w 1348 roku zwrócił się do Papieża, a rok później dodał nawet, że z tych ziem nadal będzie płacone świętopietrze. To działanie króla czeskiego skutecznie zablokował w 1350 roku król polski Kazimierz Wielki, który zrzekł się co prawda roszczeń i praw do Śląska, ale chciał zachować jego podległość polskiej administracji kościelnej. W 1360 roku kolejny król czeski Karol VI wycofał się z pomysłów swoich poprzedników.

Później biskupstwo wrocławskie przeżyło wszystkie złe wydarzenia jakie miały miejsce w Królestwie Czeskim i Cesarstwie Niemieckim. Katolicyzm przechodził ciężkie czasy w czasie wojen husyckich, powstań chłopskich, reformacji, a następnie wojny trzydziestoletniej.

Dobre stosunki Habsburgów z Jagiellonami, a później z Wazami dawały nieco nadziei śląskim katolikom związanym z archidiecezją gnieźnieńską. W latach 1625-1655, czwarty syn króla polskiego Zygmunta III Wazy był biskupem wrocławskim. Sprawy skomplikowały się w XVIII wieku. Kolejne rozbiory Polski doprowadziły do zniknięcia z mapy Europy tego jednego z największych państw. Biskupstwo wrocławskie znalazło się w tych czasach pod bezpośrednim panowaniem pruskim, po trzech wojnach, które o Śląsk z Austriakami prowadził Fryderyk II Wielki. To on, bez zgody papieża i wrocławskiej kapituły na biskupa wrocławskiego wyznaczył Filipa Gotarda Schaffgotscha. Wydawało mu się, że pomoże mu on oderwać biskupstwo wrocławskie od Gniezna, ale się przeliczył. Schaffgotsch poparł stronę katolicką sprzyjającą Austriakom, dlatego musiał udać się na banicję do austriackiej części diecezji wrocławskiej do Janowej Góry.

W tym czasie w śląskiej części diecezji wrocławskiej zarządzali wikariusze Apostolscy: Jan Maurycy Strachwitz i Ferdynand Rothkirch. W 1795 roku zmarł biskup Filip Gotard Schaffgotsch i jednocześnie miał miejsce ostatni rozbiór polski. Wg królów pruskich przestały istnieć wszelkie przeszkody, aby papież w końcu zgodził się na odłączenie diecezji wrocławskiej od polskiej administracji kościelnej. Papież zwlekał.

Kościół katolicki na Śląsku przechodził kolejne niepokoje w czasie tzw. wojen napoleońskich. Po upadku Napoleona i Kongresie Wiedeńskim, papież Pius VII, 16 lipca 1821 roku wydał bullę, uzgodnioną z rządem pruskim „De solute animorum”, na mocy której wyłączył biskupstwo wrocławskie z metropolii gnieźnieńskiej (też znajdowała się na terenie Prus) i podporządkował je bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. Tak więc biskupstwo wrocławskie zachowując niezależność leżało później cały czas na terenie państwa niemieckiego.

Na początku XX wieku zarządzał nim kardynał Adolf Bertram. W 1929 roku biskupstwo wrocławskie przez Stolicę Apostolską zostało podniesione do rangi arcybiskupstwa, jako osobna prowincja kościelna, w skład której wchodziły: archidiecezja wrocławska, diecezja berlińska, delegatura w Pile i diecezja warmińska.

Koniec wojny w 1945 roku spowodował ogromne zmiany graniczne i włączenie ziem zachodnich i północnych do odradzającego się państwa polskiego. Dawna struktura administracyjna kościoła katolickiego na tych ziemiach nie odpowiadała nowym realiom. W tymże roku, w siedzibie biskupiej w Janowej Górze zmarł biskup wrocławski Adolf Bertram, a do Polski powrócił prymas kardynał August Hlond. On to 8 lipca otrzymał od papieża pełnomocnictwa uregulowania administracji kościoła „In tutto teritorio polacco”. Na tej podstawie ustanowił on na tzw. Ziemiach Odzyskanych, trzy jednostki administracyjne: we Wrocławiu, Opolu i Gorzowie Wielkopolskim i ustanowił tam administratorów apostolskich.

We wrocławskiej części archidiecezji od 1 września 1945 roku urzędowanie rozpoczął ksiądz Karol Milik. Władze żądały jego usunięcia i zgodziły się przejściowo na ks. Kazimierza Lagosza, którego też chciały usunąć, a nawet go uwięziły. Kościół przez lata 50. i 60. był poddawany licznym szykanom, a mimo to zachował swoją niezależność. Z czasem ukształtowała się obecna administracja kościelna. Na terenie dawnego biskupstwa wrocławskiego, powstały później nowe diecezje (archidiecezja wrocławska w 1992 roku, diecezja legnicka w 2004 roku, diecezja świdnicka), ale podlegają one wszystkie metropolii w Gnieźnie. Proces regulowania granic kościelnych trwał długo. Jeszcze do 28 czerwca 1972 roku np. do archidiecezji praskiej należał teren ziemi kłodzkiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Schaffowie doradcy książąt

Święta Bożego Narodzenia

Wina w PRL–u

Czytaj również

Podwyżki dla starosty i radnych

Medycy wrócili z Tanzanii

Wolf człowiek Batorego

Mikołaj w autobusie MZK

Kto zadba o dawny cmentarz żydowski?

Jarmark Mikołajowy na Zabobrzu

Wilhelm Kubsz kapelan I Dywizji im. Kościuszki

Nowa (stara) Lewica

Ogrodnik Schaffgotschów