Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 9 maja
im. Grzegorza, Karoliny

Dolny Śląsk: Gang w Komendzie Głównej Policji

Poniedziałek, 23 maja 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 19 stycznia 2006, 12:07
Autor: Gazeta Wyborcza
Wysocy oficerowie Komendy Głównej Policji współpracują z gangsterami napadającymi na tiry. Przestępcy pod osłoną policjantów hurtowo handlują skradzionym z ciężarówek towarem i bronią. Jednym z paserów jest policyjna centrala - w biurach szefów KGP pracują kradzione klimatyzatory.

Dziś mamy kolejną historię jak z kryminału o skorumpowanej policji. Tym razem policjantów z komendy głównej tropią policjanci z Centralnego Biura Śledczego.

Dwa miesiące temu dostali oni sygnał od tajnego współpracownika: pewien gang szuka na czarnym rynku kupca. Ma na sprzedaż dużą ilość kradzionych klimatyzatorów. Funkcjonariusze - udając potencjalnych kupców - nawiązali kontakt.
Gangsterzy zaoferowali im długą listę "fantów" z napadów na tiry. Plus broń, narkotyki oraz fałszywe dokumenty z "pewnego źródła".

CBŚ przygotowało prowokację. Funkcjonariusze zamówili ciężarówkę pełną klimatyzatorów. Byli też oczywiście zainteresowani bronią - na początek poprosili o dwa pistolety. I zaczęli obserwację hotelu w Nidzicy, w którym - zgodnie z umową - mieli pojawić się przestępcy.
Ci przyjechali w czterech, ale bez towaru. Nie znali kupca, chcieli się więc upewnić, czy to nie zasadzka. Grali na
czas, przy okazji przez tydzień bawili się w hotelu - urządzali balangi, sprowadzali prostytutki.

Policjanci wykorzystali ten czas, żeby zidentyfikować gangsterów. Jednym z nich okazał się pracownik sztabu Komendy Głównej Policji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Raport ws. koronawirusa w regionie (aktualizacja)

Pamięci poległym

Końcówka prac na Wojska Polskiego

Zajeżdżają trawniki

Zmiany w radzie miejskiej

Rozpoczął się proces

Tak się tylko szkodzi

Będzie więcej kamer

W 3–majowe święto

Straż miejska złamała prawo?

Kwiaty pod pomnikiem

Złodzieje ukradli słupki na A4