Raport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 9 maja
im. Grzegorza, Karoliny

Jelenia Góra: Chcą dachu nad głową

Piątek, 13 maja 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 21 stycznia 2006, 9:48
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
JELENIA GÓRA Bezdomni proszą o pomoc przy remoncie budynku, w którym chcą zamieszkać.

Władze Jeleniej Góry użyczyły Towarzystwu św. Brata Alberta budynek przy ul. Wolności 180. Bezdomni, wśród których wielu to fachowcy budowlani, zamierzali wyremontować go i stworzyć w nim schronienie dla osób w podeszłym wieku, niepełnosprawnych, schorowanych.
Swoje miejsce znalazłyby tam również bezdomne kobiety.
– Wiele z tych osób nie ma już szans na wyjście z bezdomności. Dom byłby dla nich dożywotnim schronieniem. Obawiamy się jednak, że projektu nie uda się zrealizować
– tłumaczy Konrad Sikora, starszy opiekun w schronisku Brata Albert.
Remont i przystosowanie budynku okazało się kosztowne. Potrzeba około 160 tysięcy złotych. Realizatorzy projektu nie szukają jednak pieniędzy, tylko materiałów budowlanych.
– Próbowaliśmy przekonać miejscowe hurtownie budowlane i producentów, by wspomogli nasze działania. Niestety bezskutecznie – tłumaczy Jan Szejna, starszy opiekun w schronisku.
Opiekunowie i bezdomni wierzą jednak, że znajdą się
firmy, które zaoferują im pomoc.
– W zamian możemy umieścić reklamy na ogrodzeniu
i w parku otaczającym budynek. Nasi bezdomni mogą również za przekazane materiały wykonać jakieś prace – proponuje Konrad Sikora.
W tej chwili na miejsce w domu weterana czeka około czterdziestu osób. Nie zawsze są to ludzie, którzy znaleźli się na ulicy z własnej winy.
– Wśród naszych podopiecznych są np. osoby z wyższym wykształceniem. Nie we wszystkich przypadkach alkohol jest powodem bezdomności, choć taki jest stereotyp
– tłumaczy Jan Szejna.

Ogłoszenia

Czytaj również

Święto flagi symbolicznie

Msza w intencji strażaków

Końcówka prac na alei Wojska Polskiego

Złodzieje ukradli słupki na A4

Ministerialne wsparcie

Modernizacja oczyszczalni pod Szrenicą zagrożona?

Paliły się garaże

Dzień Kominiarza

Kierowca miejskiego autobusu to nie policjant

Raport ws. koronawirusa w regionie (aktualizacja)

Rozpoczął się proces

Straż miejska złamała prawo?